Dziś będę moralizować i prawić banały.
Kiedy słyszę tytułowy tekst to najczęściej milknę, żeby nie powiedzieć kilku niemiłych słów. To tak jakby stwierdzić "Czarny, ale spoko koleś" albo "Blondynka, ale inteligentna". Żeby było zabawniej nigdy nie słyszałam czegoś podobnego o lesbijkach. Dlaczego ludziom wydaje się, że jak facet jest odmiennej orientacji to jest mało męski? Jemu po prostu podobają się faceci. Kropka.
Kiedy słyszę tytułowy tekst to najczęściej milknę, żeby nie powiedzieć kilku niemiłych słów. To tak jakby stwierdzić "Czarny, ale spoko koleś" albo "Blondynka, ale inteligentna". Żeby było zabawniej nigdy nie słyszałam czegoś podobnego o lesbijkach. Dlaczego ludziom wydaje się, że jak facet jest odmiennej orientacji to jest mało męski? Jemu po prostu podobają się faceci. Kropka.