Do niedawna na Fredry była Trattoria Castellana. Zawsze się zastanawiałam jak tam jest w środku, ale przede wszystkim interesowało mnie ich jedzenie. Pech chciał, że nigdy nie było mi dane tam trafić. Trudno. Teraz, kiedy tylko na miejscu starej restauracji pojawiła się nowa, poszliśmy z P. przy pierwszej lepszej okazji.
(źródło: x)



