Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Do niedawna na Fredry była Trattoria Castellana. Zawsze się zastanawiałam jak tam jest w środku, ale przede wszystkim interesowało mnie ich jedzenie. Pech chciał, że nigdy nie było mi dane tam trafić. Trudno. Teraz, kiedy tylko na miejscu starej restauracji pojawiła się nowa, poszliśmy z P. przy pierwszej lepszej okazji.

(źródło: x)

Posted on wtorek, maja 06, 2014 by Unknown

I tyle było z mojego postanowienia o regularnym pisaniu. Ale to nic. Dziś trochę o najdziwniejszej stolicy w jakiej byłam i jedzeniu, którego normalnie prawdopodobniej nigdy bym nie ruszyła. Ale głód robi swoje. Nikozja.

Posted on poniedziałek, kwietnia 28, 2014 by Unknown

Lubię jeść. Jestem kobietą i uwielbiam jedzenie. Jeśli jakaś dziewczyna w waszym otoczeniu mówi, że nie jest głodna/nie chce jeść to kłamie. Baby jedzą, dużo. Ile się zmieści, a potem jeszcze wrzucają na to popcorn. Albo czekoladę, zależy do czego jest bliżej.

(źródło: x)

Posted on poniedziałek, kwietnia 14, 2014 by Unknown

Wieki całe nie miałam chwili żeby usiąść i coś naskrobać. Ale lubię ten stan kiedy wszystko nabiera tempa, kiedy życie mija szybko. Chciałabym tylko żeby doba miała więcej godzin, bo jeszcze tak wiele rzeczy chciałabym zrobić, tyle osób spotkać, tyle miejsc zobaczyć.

(źródło: x)

Posted on wtorek, marca 04, 2014 by Unknown

W rankingu na najbardziej irytujące reklamy w radiu wygrywa Lidl i nawet nie ma co o tym dyskutować. Nawet Biedronka tak mi nie działa na nerwy. Nie wiem co takiego jest w spocie Lidla, ale jak tylko słyszę "ryneczek Lidla" to autentycznie robi mi się słabo. Czasem podejrzewam, że o to chodzi, oni chcą żeby ich zapamiętać, w myśl powiedzenia, że nie ważne jak, ważne żeby mówili.

(źródło: yelp)

Posted on czwartek, listopada 28, 2013 by Unknown