Gonciarz, którego znakiem firmowym jest wyśmiewanie przede wszystkim gimbusów, nie stroni także od cebulaków, buraków oraz studentów. Jedyną grupą ludzi, która ma immunitet na jego, często niewybredne, docinki są licealiści. Zapytany kiedyś dlaczego akurat z nich się nie śmieje, stwierdził, że licealiści mają wystarczająco przesrane w życiu, żeby im jeszcze dokopywać.
![]() |
| (źródło: x) |
